Aktualności

Bez kategorii

Wspólnie stworzą symulator

Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu i spółka technologiczna Laparo chcą wspólnie stworzyć symulator, który będzie służył personelowi medycznemu oraz studentom kierunku lekarskiego do rozwoju umiejętności z zakresu chirurgii robotycznej. Podpisano list intencyjny w tej sprawie.

– Już kilka miesięcy temu zapowiadaliśmy, że naszym celem jest stworzenie nie tylko nowoczesnego centrum klinicznego, w którym będziemy leczyć pacjentów przy wykorzystaniu innowacyjnych narzędzi medycznych, ale także unikatowego w skali kraju ośrodka naukowo-dydaktycznego – mówił podczas spotkania prof. Piotr Ponikowski. Obok rektora Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pod dokumentem o współpracy podpisali się dr hab. Bartosz Małkiewicz, prof. UMW, koordynator ds. Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Robotycznej (UCCR) oraz Mateusz Rulewicz, prezes i Radosław Nowosielski, wiceprezes Laparo sp. z o. o.

– Rosnąca liczba operacji chirurgicznych przy użyciu systemów robotycznych oraz ich rodzajów oznacza coraz większe zapotrzebowane na wykwalifikowane kadry medyczne, które będą umiały go profesjonalnie obsługiwać. Nie mówimy tu jedynie o lekarzach operujących i asystujących, ale także o personelu pielęgniarskim, który bierze udział w każdym zabiegu, jak również zespole anestezjologicznym, który będzie znał specyfikę operacji wykonywanych przy użyciu systemu robotycznego – wyjaśnił dr hab. Bartosz Małkiewicz, prof. UMW.

Wrocławski ośrodek chce szkolić nie tylko swoich pracowników. W planach ma teoretyczne i praktyczne kształcenie kadr medycznych z całego kraju, organizację warsztatów oraz kursów dla lekarzy, którzy wiążą swoją przyszłość z chirurgią robotyczną. Dodatkowo UCCR planuje zajęcia dla studentów kierunku lekarskiego. Miałyby one umożliwić przyszłym medykom poznanie najnowszych metod leczenia chirurgicznego oraz ułatwić wybór specjalizacji.

Pierwsze operacje przy wsparciu jednego z nowocześniejszych tzw. robotów da Vinci zespół UCCR wykonał w lipcu ub.r. Były to prostatektomie radykalne u pacjentów z rakiem prostaty – jedynej wówczas procedury z zakresu chirurgii robotycznej finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Z czasem NFZ rozszerzył zakres refundowanych zabiegów i aktualnie w UCCR wykonywane są także operacje raka jelita grubego, a dodatkowo zespół szykuje się do przeprowadzania zabiegów ginekologicznych.

– Chirurgia robotyczna to dziedzina, która prężnie się rozwija i nie ma już od niej odwrotu, dlatego ważne jest wspieranie specjalistów w doskonaleniu umiejętności. Symulator, który chcemy zaprojektować, a następnie wyprodukować byłby narzędziem, który pomógłby w realizacji planów dydaktycznych Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Robotycznej – stwierdził Mateusz Rulewicz, prezes Laparo sp. z o. o.

Współpraca uczelni i firmy będzie polegała na wymianie doświadczeń oraz wiedzy: technologicznej i medycznej. – Tylko intelektualne wsparcie naszych działań projektowych i produkcyjnych przez lekarzy praktyków oraz bieżąca weryfikacja proponowanych przez nas rozwiązań da gwarancję stworzenia symulatora odpowiadającego realnym potrzebom – dodał Radosław Nowosielski, wiceprezes spółki. Środki na stworzenie symulatora mają pochodzić z grantu na prace badawczo-rozwojowe, a zakończenie prac zaplanowane jest za trzy lata.

Jeden z najnowocześniejszych systemów robotycznych czwartej generacji (da Vinci Xi), którym dysponuje Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu, charakteryzuje niezwykła precyzja. Technologia eliminuje ludzkie niedoskonałości, takie jak drżenie rąk czy ograniczony zakres ruchu nadgarstka, a dzięki 16-krotnemu powiększeniu pola operacyjnego, widocznego w trzech wymiarach, zabiegi są dokładniejsze i mniej inwazyjne, co zapewnia pacjentom szybszy powrót do zdrowia i sprawności.

Fot. Tomasz Walów

Bez kategorii

Ponad 100 operacji przy użyciu da Vinci

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu wykonano już ponad 100 operacji urologicznych z użyciem robota da Vinci. Narzędzie wykorzystywane jest podczas zabiegów nowotworów prostaty. Na tym jednak nie koniec, bo jeszcze w tym roku rozpoczną się operacje raka jelita grubego, a wszystko to w zupełnie nowej jakości, zapewniającej niespotykaną wcześniej precyzję i bezpieczeństwo dla pacjenta.

Uniwersytecki Szpital Kliniczny od lipca br. dysponuje najbardziej zaawansowanym obecnie systemem robotycznym da Vinci czwartej generacji.

– Wiedzieliśmy, że robot to znakomite narzędzie chirurgiczne, zanim jeszcze chirurgia robotyczna ruszyła w naszym szpitalu, a teraz już mamy pewność, że tak właśnie jest. To niezwykle precyzyjne narzędzie, które pozwala nie tylko osiągnąć świetne wyniki onkologiczne w leczeniu chorych z rakiem stercza, ale również znakomite efekty czynnościowe. Sto operacji w zaledwie kilka miesięcy pokazuje, że operujemy bardzo dużo, a chcemy jeszcze więcej z pożytkiem dla naszych pacjentów – mówi prof. Tomasz Szydełko, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Urologii we Wrocławiu.

Lekarze-operatorzy podkreślają walory ogromnej precyzji, ale i delikatności pracy z użyciem robota. Zwracają również uwagę na zdecydowanie większe i lepsze pole widzenia, które prezentowane jest w trzech wymiarach, dodatkowo w 16-krotnym powiększeniu. Pacjenci operowani przy wykorzystaniu tej technologii mogą nawet już w ciągu 48-72 godzin od wykonania zabiegu opuścić szpital i wrócić do domu.

– System Da Vinci sprawdził się perfekcyjnie i zabiegów prostatektomii radykalnej nie wykonujemy już innymi technikami. Dzięki wielu wcześniejszym przygotowaniom i praktyce możemy zaoferować pacjentom bardzo dobrą jakość oraz efektywność leczenia. Będziemy rozszerzać nie tylko portfolio zabiegów wykonywanych robotycznie w urologii, ale w ramach działań Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Robotycznej chcemy, aby również inne specjalności były wspierane przez da Vinci. Właśnie dlatego już za dwa tygodnie chirurdzy ruszają z pierwszymi zabiegami onkologicznymi, związanymi z rakiem jelita grubego. A potem mamy już zaplanowany harmonogram uruchamiania kolejnych zespołów. Mam przekonanie, że da Vinci nie będzie miał okazji do odpoczynku i będziemy maksymalnie wykorzystywać jego możliwości – zapowiada dr hab. Bartosz Małkiewicz, prof. UMW, koordynator ds. Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Robotycznej i kierownik Kliniki Urologii Małoinwazyjnej i Robotycznej USK we Wrocławiu.

Już wkrótce zalety leczenia przy wsparciu robota będą mogli odczuć pacjenci Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Onkologicznej USK we Wrocławiu.

– Przez ostatnich 10-20 lat obserwujemy wyraźne zwiększenie zachorowalności na raka jelita grubego, zarówno u ludzi starszych, jak i u młodszych osób. Do tej pory w przypadku operacji jelita grubego najczęściej stosowaną metodą, praktycznie w 80 proc., była metoda laparoskopowa, a wcześniej także metoda otwarta. Rozwój równoległy chirurgii robotycznej sprawia, że jest wykorzystywana nie tylko do zabiegów urologicznych, ale również ma szerokie zastosowanie w chirurgii raka jelita grubego, więc dołączamy do światowego trendu – mówi prof. Wojciech Kielan, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Onkologicznej USK we Wrocławiu.

Zabiegi wykonywane przy wsparciu robota zyskały refundację Narodowego Funduszu Zdrowia w obszarach urologii, chirurgii onkologicznej i ginekologii.

Klinika w ramach kampanii społecznej „Robot nie rak” zachęca do badań profilaktycznych i rozważenia wykonania operacji właśnie tą metodą. Powód?

– Chcemy aktywnie informować osoby z diagnozą raka jelita grubego o możliwości skorzystania z chirurgii robotycznej. Jak pokazują badania i praktyka taka operacja to dla pacjenta najczęściej mniej bólu, mniej utraty krwi, mniej powikłań i co ważne, skrócenie czasu rekonwalescencji. Dla nas lekarzy to większe pole widzenia, intuicyjność prowadzenia, a także widoczność w trzech wymiarach operowanego miejsca. To szczególnie ważne dla precyzji cięcia chirurgicznego. Dołączenie robota, jako dodatkowej metody leczenia, pozwoli nam na skrócenie terminów na zabiegi operacyjne, tak więc zyskujemy kolejną korzyść dla pacjenta – wylicza dr hab. Julia Rudno-Rudzińska, zastępca kierownika Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Onkologicznej USK.

W ramach kampanii „Robot nie rak” pacjenci mogą uzyskać odpowiedzi na najważniejsze pytania pod numerem tel. 789 044 288.

Eksperci z USK zgodnie mówią, że nie robot operuje, jest on narzędziem w rękach doświadczonych chirurgów i to właśnie lekarz ostatecznie decyduje o zakresie operacji. Jak dodaje Marcin Drozd, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu robot da Vinci oprócz procedur zabiegowych będzie również wykorzystywany do działalności edukacyjnej studentów oraz prowadzenia innowacyjnych kierunków badań i prac rozwojowych z wykorzystaniem techniki robotycznej.

Bez kategorii

Operują i uczą chirurgii robotycznej

W lipcu br. w Uniwersyteckim Centrum Chirurgii Robotycznej (UCCR) we Wrocławiu wykonano pierwszą operację w asyście robota da Vinci. Do tej pory w ośrodku przeprowadzono 52 zabiegi prostatektomii. Teraz czas na intensywne szkolenie specjalistów.

– W UCCR, poza leczeniem pacjentów, będziemy rozwijać edukację i naukę – zapowiedział rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. Piotr Ponikowski podczas oficjalnego otwarcia centrum 20 września br., gratulując dr hab. Bartoszowi Małkiewiczowi zamknięcia kolejnego etapu tego projektu. W uroczystości wzięli udział m.in. wiceminister edukacji i nauki Wojciech Murdzek, wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski, przedstawiciele zarządu województwa dolnośląskiego Marcin Krzyżanowski i Krzysztof Maj. Nie mogło zabraknąć symbolicznego przecięcia wstęgi – tym razem z chirugiczno-robotyczną precyzją dokonał tego za pomocą robota da Vinci dr hab. Bartosz Małkiewicz, koordynator Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu ds. UCCR.

Wiceminister edukacji i nauki Wojciech Murdzek podkreślił, że jesteśmy świadkami momentu istotnego w rozwoju uczelni i szpitala, ale nie tylko. Dziś nowoczesne technologie wspierają wiedzę i zdolności człowieka, a umiejętności korzystania z nich powinny być standardem w kształceniu przyszłych lekarzy: – Życzę państwu, aby wasze plany i marzenia były zawsze na wysokim poziomie. Wiem też, że poprzeczka postawiana jest tu wysoko przez pana profesora Ponikowskiego – dodał.

Chirurgia robotyczna w Polsce rozwija się w szybkim tempie. Aby ten trend utrzymać, nie wystarczy mieć robota – potrzebni są specjaliści, którzy potrafią wykonać zabieg z jego użyciem. We wrocławskim UCCR już teraz lekarze szkolą się w tej technice operacyjnej, nabierając doświadczenia. Planuje się iść dalej w tym kierunku, wykorzystując maksymalnie potencjał ośrodka.

– Od początku założenie było takie, by działalność UCCR nie ograniczała się tylko do obszaru klinicznego, ale by stał się on interdyscyplinarnym ośrodkiem naukowo-dydaktycznym, unikatowym w skali kraju – wyjaśnia dr hab. Bartosz Małkiewicz. – Zaczęliśmy od operacji radykalnego usunięcia prostaty, bo do niedawna była to jedyna procedura robotyczna w Polsce refundowana przez NFZ. Równolegle prowadziliśmy szkolenia urologów operatorów i lekarzy asystujących, anestezjologów oraz pielęgniarek. Teraz dołączą do nich operatorzy innych specjalizacji, m.in. chirurdzy onkologiczni i ginekolodzy. To konieczność, by dostosować zasoby wykwalifikowanej kadry medycznej do rosnącej liczby refundowanych procedur robotycznych.

Robot to tylko narzędzie

Dynamiczny rozwój chirurgii robotycznej w Polsce nastąpił po wprowadzeniu w kwietniu ub. roku refundacji przez NFZ zabiegów prostatektomii u pacjentów z rakiem stercza. W sierpniu br. w koszyku świadczeń gwarantowanych znalazły się dwa kolejne zabiegi robotowe: w leczeniu raka endometrium oraz raka jelita grubego.

– Obecnie roboty chirurgiczne pracują w około 40 szpitalach w Polsce, ale to się szybko zmienia, bo systemy te są montowane w kolejnych ośrodkach z miesiąca na miesiąc, z tygodnia na tydzień – mówi prof. Tomasz Szydełko, kierownik Uniwersyteckiego Centrum Urologii UMW i krajowy konsultant w dziedzinie urologii. – Tak dynamiczny rozwój krajowej robotyki stawia przed nami pewne wyzwania. Tzw. robot chirurgiczny tak naprawdę nie jest robotem, a jedynie narzędziem chirurgicznym. Brakuje mu przecież autonomicznej inteligencji i możliwości samodzielnego operowania. Nie ma operacji robotycznej bez dobrze wykształconego chirurga.

W opinii prof. Tomasza Szydełki, wszystkie specjalności zabiegowe powinny mieć w programie kształcenia robotykę. Dokonało się to już w urologii, w której w programie specjalizacyjnym, obowiązującym od tego roku, zostały wprowadzone obowiązkowe staże w ośrodkach zajmujących się chirurgią robotową. W jakich ośrodkach powinny się odbywać takie staże?

– W moim przekonaniu idealnie się do tego nadają ośrodki uniwersyteckie, które mają jednocześnie doświadczenie w dydaktyce i chirurgii robotowej – uważa konsultant krajowy w dziedzinie urologii. – Dzięki temu potrafią tak zaplanować kształcenie, by chirurg już po kilku kursach mógł samodzielnie przeprowadzać zabiegi. Tego rodzaju szkolenie powinni przechodzić nie tylko lekarze operatorzy, ale także asystenci, anestezjolodzy i pielęgniarki. W operacji robotowej bierze bowiem udział cały zespół ludzi, których trzeba nie tylko kształcić, ale którym należy także zapewnić dostęp do informacji. Uniwersytecki Szpital Kliniczny i Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu to ośrodek, który tego typu szkolenie może prowadzić na bardzo wysokim poziomie.

Prowadzenie specjalistycznych szkoleń według najwyższych standardów w UCCR zapewnia doświadczona kadra medyczna i dydaktyczna, dysponująca sprzętem z górnej półki. Poza samym robotem da Vinci Xi, sala robotyczna UCCR wyposażona jest w nowoczesny system multimedialny, który umożliwia transmisję na żywo z prowadzonych operacji i dwukierunkowy kontakt pomiędzy zespołem operacyjnym a słuchaczami.

Potrzebne wsparcie finansowe

W dalszej perspektywie planowane jest także udostępnienie UCCR na potrzeby nauczania studentów kierunku lekarskiego, by mogli poznać najnowsze metody terapeutyczne w okresie szkolenia klinicznego. Dostosowanie jednostki do celów dydaktycznych (m.in. druga konsola operatora z symulatorem, fantomy dla chirurgii robotycznej) wymaga dodatkowych środków, o które UCCR będzie aplikować m.in. w ramach konkursu FERS+, we współpracy z Centrum Zarządzania Projektami UMW.

– Planujemy szkolenia teoretyczne i praktyczne na różnych poziomach kształcenia kadr medycznych, także o zasięgu międzynarodowym z udziałem ekspertów w chirurgii robotycznej – dodaje dr hab. Bartosz Małkiewicz. – Jednym z naszych celów w tym obszarze jest np. tworzenie i wdrażanie programów szkoleniowych w terapii nowotworów układu moczowo-płciowego. W działalności naukowej nastawiamy się m.in. na prowadzenie innowacyjnych kierunków badań i prac rozwojowych z wykorzystaniem techniki robotycznej i np. technik rozszerzonej rzeczywistości, których celem jest rozszerzenie potencjału wykorzystania systemu chirurgii robotycznej. Poprzez udział w międzynarodowym projekcie ROSE, do którego oprócz UCCR zostały również zaproszone ośrodki chirurgii robotycznej z 10 krajów europejskich, będziemy mieli też możliwość interdyscyplinarnej analizy efektywności klinicznej, szkoleniowej i nowych rozwiązań w obszarze chirurgii robotycznej. W planach mamy tworzenie wysokiej jakości prospektywnych baz danych klinicznych. To podstawa do realizacji projektów badawczych i pozwalających na udział w projektach międzynarodowych. Od strony klinicznej, biorąc pod uwagę doświadczenie naszych operatorów, powinniśmy być ośrodkiem referencyjnym w zakresie chirurgii robotycznej i będziemy o to zabiegać, intensyfikując pracę kliniczną w pierwszym okresie działalności UCCR.

Bez kategorii

System da Vinci wystartował

Pierwsze zabiegi radykalnej prostatektomii z zastosowaniem robota da Vinci przeprowadzili 6 lipca br. urolodzy z Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Robotycznej (UCCR), które mieści się w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Pacjentów operowali prof. Tomasz Szydełko i dr hab. Bartosz Małkiewicz.

– Dla wrocławian i mieszkańców naszego regionu to ważny moment, bo to właśnie z myślą o nich utworzyliśmy Uniwersyteckie Centrum Chirurgii Robotycznej. Teraz możemy w naszym szpitalu wdrożyć najnowszą technikę operacji w postaci prostatektomii radykalnej w asyście systemu robotycznego da Vinci – mówi dr hab. Bartosz Małkiewicz, kierownik Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Robotycznej oraz Kliniki Urologii Małoinwazyjnej i Robotycznej USK we Wrocławiu.

Dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Urologi prof. Tomasz Szydełko szacuje, że zastosowanie robota pozwoli przeprowadzić kilkaset operacji rocznie.

Uniwersyteckie Centrum Chirurgii Robotycznej dysponuje najbardziej zaawansowanym systemem da Vinci Xi firmy Intuitive. Platforma robotyczna 4 generacji da Vinci Xi z czterema ramionami roboczymi posiada funkcję zsynchronizowanego ruchu stołu operacyjnego. Nowoczesny tor wizyjny 3D z systemem Iris pozwala na percepcję głębi, lepsze widzenie płaszczyzny tkanek oraz dokładniejsze identyfikowanie struktur anatomicznych. Główną zaletą operacji z zastosowaniem robota jest wysoka precyzja, jakiej nie można uzyskać przy żadnej innej technice. Operator widzi pole operacyjne w trzech wymiarach, dodatkowo w 16-krotnym powiększeniu. System eliminuje ludzkie niedoskonałości: drżenie rąk, ograniczony zakres ruchu nadgarstka. Dzięki temu każde cięcie może być niezwykle dokładne. Mniejsza inwazyjność zabiegu skraca czas rekonwalescencji, więc pacjent szybciej wraca do domu. Wyniki badań z ostatnich kilku dekad dowodzą, że operacje zrobotyzowane mają wyraźną przewagę nad innymi pod względem korzyści zdrowotnych dla pacjenta i łatwości pracy operatora w wielu przypadkach. W Polsce prostatektomia radykalna u pacjentów z rakiem prostaty jest jedyną procedurą chirurgii robotycznej, refundowaną przez NFZ.

– Bardzo się cieszę, że zabiegi z użyciem robota da Vinci w końcu stały się możliwe w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym i będą stałym elementem działalności szpitala – dodaje prof. Piotr Ponikowski, rektor UMW.

UCCR będzie pełnić też funkcję naukowo-dydaktyczną. W centrum będą odbywać się szkolenia teoretyczne i praktyczne na różnych poziomach kształcenia kadr medycznych, także o zasięgu międzynarodowym z udziałem ekspertów w chirurgii robotycznej. Sala robotyczna jest wyposażona w system multimedialny, który umożliwia transmisję na żywo z prowadzonych operacji i dwukierunkowy kontakt pomiędzy zespołem operacyjnym a kursantami.

Kontakt dla pacjentów:

Uniwersyteckie Centrum Chirurgii Robotycznej
ul. Borowska 213, 50-556 Wrocław
e-mail: centrum.robotyki@usk.wroc.pl
tel. +48 516 844 347

Fot. Tomasz Walów

Bez kategorii

Nowa jednostka – nowe możliwości

Kończą się prace nad uruchomieniem Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Robotycznej (UCCR), które pełną parą ruszy w lipcu tego roku. To zupełnie nowa jednostka, unikalna w skali kraju, która będzie służyła nie tylko do celów klinicznych, lecz także dydaktycznych i naukowych. Powstaje w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej 213, gdzie pozwoli wdrożyć nowoczesne technologie w leczeniu chirurgicznym nowotworów w ramach wielu specjalizacji.

Sercem UCCR jest system robotyczny da Vinci Xi wraz ze zsynchronizowanym z nim stołem operacyjnym. Składowymi systemu są: platforma robotyczna z czterema ramionami roboczymi, konsola chirurgiczna i tor wizyjny. Sala robotyczna będzie wyposażona w system multimedialny, który umożliwia transmisję na żywo z prowadzonych operacji i dwukierunkowy kontakt pomiędzy zespołem operacyjnym a słuchaczami, kursantami. Zapewni to prowadzenie szkoleń na wysokim poziomie. Wielkość całego sprzętu, a zwłaszcza jego waga, wymaga technicznego dostosowania pomieszczenia, w którym stanie.

– Obecnie trwają prace adaptacyjne głównej sali – relacjonuje dr hab. Bartosz Małkiewicz, koordynator UMW ds. UCCR. – Zasadnicza część remontu już za nami, pozostają jeszcze prace instalacyjne. Wkrótce będzie można tam bezpiecznie wstawiać sprzęt. Zanim to nastąpi, intensywnie się szkolimy. W naszym zespole są urolodzy operatorzy i lekarze asystujący, anestezjolodzy i pielęgniarki. Wszyscy muszą nabyć ściśle określonych, specyficznych umiejętności, potwierdzonych certyfikatem. Zanim przeprowadzimy pierwszy zabieg, przechodzimy też sesje treningowe na symulatorach.

Jak podkreśla koordynator ds. UCCR, obecne szkolenia zespołu to dopiero początek. Centrum będzie miało charakter międzywydziałowy i interdyscyplinarny, dlatego stopniowo będą do niego dołączać operatorzy z innych specjalizacji, w których znajduje zastosowanie chirurgia robotyczna. I oni również muszą przejść szkolenia. Poza urologami będą to m.in.: chirurdzy onkologiczni, chirurdzy dziecięcy, ginekolodzy. Harmonogram ich szkoleń właśnie się tworzy. W dalszej perspektywie planowane jest także udostępnienie UCCR na potrzeby nauczania studentów kierunku lekarskiego, by mogli poznać najnowsze metody terapeutyczne w okresie szkolenia klinicznego. Dostosowanie jednostki do celów dydaktycznych (m.in. druga konsola operatora z symulatorem, fantomy dla chirurgii robotycznej) wymaga dodatkowych środków, o które UCCR będzie aplikować w ramach konkursu FERS+, we współpracy z Centrum Zarządzania Projektami UMW. To tylko niewielka część ambitnych planów dotyczących nowej jednostki.

– Generalnie idea jest taka, żeby maksymalnie wykorzystać potencjał, jakim dysponujemy – wyjaśnia dr hab. Bartosz Małkiewicz. – Nie chodzi tylko o kosztowny sprzęt, który został zakupiony na potrzeby jednostki, ale również o możliwości naszych lekarzy i naukowców. Docelowo będzie to interdyscyplinarny ośrodek naukowo-dydaktyczny, unikatowy w skali kraju. Planujemy szkolenia teoretyczne i praktyczne na różnych poziomach kształcenia kadr medycznych, także o zasięgu między  narodowym z udziałem ekspertów w chirurgii robotycznej. Jednym z naszych celów w tym obszarze jest np. tworzenie i wdrażanie programów szkoleniowych w terapii nowotworów układu moczowo-płciowego w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej (NSO). W działalności naukowej nastawiamy się m.in. na prowadzenie innowacyjnych kierunków badań i prac rozwojowych z wykorzystaniem techniki robotycznej i np. technik rozszerzonej rzeczywistości, których celem jest rozszerzenie potencjału wykorzystania systemu chirurgii robotycznej. Będziemy mieli też możliwość interdyscyplinarnej analizy efektywności i działań niepożądanych technik robotycznych w poszczególnych specjalnościach. W planach mamy tworzenie wysokiej jakości prospektywnych baz danych klinicznych. To podstawa do realizacji projektów badawczych i pozwalających na udział w projektach międzynarodowych. Od strony klinicznej, biorąc pod uwagę doświadczenie naszych operatorów, powinniśmy być ośrodkiem referencyjnym w zakresie chirurgii robotycznej i będziemy o to zabiegać, intensyfikując pracę kliniczną w pierwszym okresie działalności UCCR.

Główną zaletą operacji z zastosowaniem robota jest wysoka precyzja, jakiej nie można uzyskać przy żadnej innej technice. Operator widzi pole operacyjne w trzech wymiarach, dodatkowo w 16-krotnym powiększeniu. System eliminuje ludzkie niedoskonałości: drżenie rąk, ograniczony zakres ruchu nadgarstka. Dzięki temu każde cięcie może być niezwykle dokładne. Mniejsza inwazyjność zabiegu skraca czas rekonwalescencji, więc pacjent szybciej wraca do domu. Wyniki badań z ostatnich kilku dekad dowodzą, że operacje zrobotyzowane mają wyraźną przewagę nad innymi pod względem korzyści zdrowotnych dla pacjenta i łatwości pracy operatora w wielu przypadkach. Są to m.in.: radykalna prostatektomia, resekcje w raku odbytnicy, częściowa nefrektomia, operacje guzów śródpiersia czy raka endometrium. Dla większości polskich pacjentów ta wiedza pozostaje jedynie teorią, bo z powodu wysokich kosztów operacje robotyczne są dla nich niedostępne. NFZ refunduje zaledwie jedną tego typu procedurę i to dopiero od roku. Tylko nielicznych stać na zabieg komercyjny.

Dr hab. Bartosz Małkiewicz jako urolog ma wieloletnie doświadczenie w zabiegach laparoskopowych, które także mają wiele zalet. Przyznaje jednak, że wyższość systemu da Vinci w niektórych kwestiach jest bezdyskusyjna.

– Znosi on wszystkie ograniczenia laparoskopii – zapewnia. – Przy zabiegach laparoskopowych nie mamy tak dużej swobody ruchu narzędzi, pole operacyjne widzimy tylko w dwóch wymiarach. Wizualizacja 3D naprawdę dużo zmienia. No i ta ergonomia… Siedząc w tak wygodnej pozycji, operator mniej się męczy, więc dzięki temu jest w stanie dłużej i więcej pracować, co przekłada się na liczbę wykonanych zabiegów.

Pierwsza operacja w UCCR w asyście robota da Vinci zaplanowana jest na lipiec tego roku. Prawdopodobnie będzie to prostatektomia radykalna u pacjenta z rakiem prostaty – refundowana przez NFZ od kwietnia ub.r., dotychczas jako jedyna procedura chirurgii robotycznej.

– Liczymy na to, że zakres refundowanych zabiegów z zastosowaniem robota się rozszerzy – dodaje dr hab. Bartosz Małkiewicz. – Następne w kolejce są radykalne usunięcie macicy z powodu nowotworu i operacje w raku jelita grubego, które uzyskały już pozytywną opinię Agencji Ochrony Technologii Medycznych i Taryfikacji. Czekamy na więcej, bo pod względem dostępu pacjentów do nowoczesnego i minimalnie inwazyjnego chirurgicznego leczenia nowotworów mamy w Polsce wiele do nadrobienia. Chirurgia robotyczna w wielu krajach na świecie jest standardem i nie ma od niej odwrotu.

Fot. Tomasz Walów

Przejdź do treści